Proste radości w domku letniskowym


Radości z początku lata:
  • największa - to oczywiście prąd w domku! Wszystko stało się prostsze - można napić się kawy niezależnie od pogody (przy agregacie gotowaliśmy wodę tylko gdy nie padał deszcz :), można włączyć kuchenkę i ugotować obiad, można kupić lodóweczkę i trzymać w niej lody ( i masło, i ser żółty - nareszcie! :), oj, dużo by wymieniać :) (Ser żółty z lodówki smakuje genialnie - to jedna z tych niedocenianych na co dzień rzeczy ;) 
  • lodóweczkę kupiliśmy małą (30 litrów), przenośną i bardzo jestem z niej zadowolona - pomieści co ma pomieścić, a jednocześnie można ją wystawić na taras, gdy ma się ochotę na całkowitą ciszę (a cisza u nas przepiękna, dla koneserów ;)
  • oczywiście cisza bywa zakłócana przez owady, zwłaszcza muchy końskie (brr) ale dokonałam cennego odkrycia - one nie lubią kocimiętki. Kocimiętka, kochana przez koty, ma świeży zapach, lekko miętowy z delikatną nutą drzewną i lawendową - można w jej aromacie przekosić cały trawnik, a muchy końskie (przy okazji też komary) trzymają się na odległość :)) Kupiłam kocimiętkę w olejku, kupiłam kilka kwitnących w doniczkach oraz rozsiałam w naszym nadmorskim ogrodzie w nadziei na bujne zarośla kocimiętkowe - zobaczymy co z tego wyrośnie. Pewnie oaza rozkoszy dla okolicznych kotów. Co prawda i bez kocimiętki nas odwiedzają, czym uszczęśliwiają nasze psiaki (oswojone z kotami przez Smolika i Szarka, miłe powsinogi z naszej wsi :)  Do olejku z kocimiętki dodaję czasem kilka kropel trawy cytrynowej lub olejku eukaliptusowego - polecam na wieczorny taras, jak i na strój do lasu (tworzy czapkę - niewidkę anty-owadową ;), 
domek letniskowy blog
Kocimiętka

  • prostą radością jest też dla nas opieranie się o poręcz werandy z kubkiem kawy w deszczowy dzień i zerkanie na rwące strugi płynące z rynien wprost do balii. Jesteśmy zbieraczami deszczówki. Stoimy pod zadaszeniem, gawędzimy i cieszymy z naszej "Deszczówka tv" - jest moc :) 
poręcz werandy o zachodzie słońca :)

  • przyrodniczo - cieszą też rośliny odkrywane na działce. Gdy koszę (wiem, wiem - miałam nie kosić i zrobić kładkę przez trawy jak tutaj, ale koszę). I kosząc, odkrywam krzewy i drzewka ukryte w chwastach - wszystkie ocalam, wychodzi z tego ciekawa dendro-architektura ogrodowa, projekt przestrzenny Natury 2000 - sama nie miałabym tyle fantazji :)
  • wielką radością okazał się kosz rowerowy dla psów - mieszczą się w nim oba razem, nie boją się (wręcz cieszą gdy wiatr gra im po nosie i uszy rozwiewa podczas przejażdżek) i robią za małą lokalną atrakcję :) Podróżujemy tak głównie na plażę :)
blog o domku drewnianym
  • całkiem osobiście cieszę się też ze zmiany diety - tak dużo kalorii spala się przy domku (a to impregnowanie, a to malowanie, a to koszenie trawy, rower, dużo ruchu generalnie), że można sobie pozwolić na coś słodkiego czasem, bułkę z masłem (którego sobie na co dzień odmawiam) i inne rarytasy :)
  • wśród nich jest smażona rybka przyrządzana na werandzie we frytkownicy (rybkownicy - jak mówią nasze dzieci) - otóż nad morzem w tym roku ryby z surówką baaardzo drogie - te "werandowe" można w każdej chwili i w dowolnych ilościach (dzieci i mąż przepadają :)
  • proste życie to proste myśli i niezmącone sny - po intensywnych, pracowitych zazwyczaj dniach pełnych godzin spędzanych na morskim powietrzu, zasypiam niemal na stojąco, zanim dotrę do łóżka już śpię :) 
  • radością są także wielkie ptasie klucze przelatujące nisko - nasza działka jest w ostoi ptasiej, jesteśmy u nich gośćmi i doceniamy każdy przejaw gościnności (podniebne skrzydlate choreografie, gęgane koncerty i miłe odwiedziny, które się czasem zdarzają :) 
  • z innych prostych radości: uwielbiam moje nowe białe szafki kuchenne kupione pod koniec minionego lata - wtedy nie miałam okazji zbyt długo się nimi nacieszać, teraz mam (zerkam sobie na ich biel przecudną i delikatny prowansalski chic i serce rośnie :)  
domek letniskowy wnętrze
  • nieodmiennie cieszy morze, wydmy i plaże - spacerujemy po nich, biegamy, czasem wylegujemy się, cieszę się, że i dzieci dobrze się tu czują ( w tym roku pusto nad Bałtykiem w "naszych" okolicach),

  • i zapach morza zachwyca - raz to słodko-słony zapach mgieł, kiedy indziej powietrze na plaży otula rześkością - ma się wrażenie zanurzania w chłodnej morskiej pianie; są dni pachnące rozgrzanym piaskiem, wilgocią wodorostów, są wieczory pełne aromatów sosnowego lasu i wydm - zaciągam się tymi woniami i odpływam :) 

Będę kończyć. Poniżej kilka zdjęć. Pozdrawiam ciepło i życzę pięknego lipca :)













Natalin podczas Nocy Świętojańskiej :)

Komentarze

  1. Cześć M :)
    Wpisałem się wczoraj tu do pamiętniczka, ale widzę, że mój wpis pisany był zbyt sympatycznym atramentem, bo znikł. Zatem jeszcze raz...

    Bardzo podoba mi się Twój domek nad morzem, z rozkoszą mógłbym w takim mieszkać. Bardzo podobają mi się pełne światła wnętrza, oraz ich minimalizm, czyli czysta forma. No i morze w tle. Ty i Twoja rodzina to prawdziwi szczęściarze. No bo - kto tak ma? No kto?
    Morze jest moim marzeniem. Słyszę w sobie jego wołanie, więc tym bardziej zazdraszczam.

    Niby małe, a jednak wielkie przyjemności - prawda? Jak bardzo nie doceniamy tego, co jest nam dane na codzień. Kuchenka, prąd... idąc dalej, choćby to, że możemy sami się ruszać. To tak na marginesie... tak mi się przypomniało, że jak leżałem ze złamanym obyjczykiem w szpitalu, napatrzyłem się na ortopedii na ludzi, którzy nie mogą się poruszyć o centymetr i dotarło do mnie jak wielkim dobrodziejstwem jest móc chodzić, latać i śnić :)

    Wszystkie zdjęcia piękne, ostatnie robił chyba Van Gogh.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! Domkowi miło i mi przeogromnie!
      Muszę jednak sprostować, iż mieszkamy 3 km od otwartego morza w krainie wód zatokowych i jeziornych (wolę w tym miejscu nie dookreślać bliżej lokalizacji).
      Jednak zapachy i wiatr - jak dzisiejszy: głowęurywający - są jak najbardziej nadmorskie :)))
      Dziś ja także w ogrodzie - ale miło mi, gdy wichry rozmaite burzą mi w głowie ;)
      Dobrego dnia!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz ale proszę nie umieszczać treści reklamowych - nie będą one publikowane.

Follow by Email

Popularne posty