Poranna pogawędka z morzem

     Świt dziś błękitny, słoneczny,
pola i trawy szeleszczą przymrozkiem,
za chwilę go nie będzie, stopnieje ale przez chwilę rozsrebrza poranek. Pięknie jest.
        Żyjemy sobie powolutku, ciesząc się zwyczajnością.
Lubię dni, kiedy dużo się dzieje ale doceniam też takie jak dziś, spokojne,
na zebranie myśli, wsłuchanie się w siebie.
        Czytałam niedawno o cechach wspólnych ludzi sukcesu - niekoniecznie finansowego, był to raczej artykuł o tym, co kto rozumie pod pojęciem sukcesu i dla wielu oznaczał harmonię między stylem życia a potrzebami. Ciekawą rzeczą były dwie powtarzające się cechy: entuzjazm i dostrzeganie wokół mnóstwa możliwości. Bardzo podoba mi się ta umiejętność: patrzenia na zmieniające się okoliczności jak na kalejdoskop konfiguracji, wśród których na pewno jest przynajmniej jedna sprzyjająca, dar chwili. Wystarczy tylko dostrzec go i cieszyć się nową możliwością.
Na pewno taka percepcja wymaga treningu: by w każdym momencie umieć wyodrębnić coś, co sprzyja i umieć cieszyć się tym odkryciem oraz by mieć entuzjazm, by go wykorzystać.
Miła gimnastyka dla umysłu. Dodająca otuchy.


luty nad Baltykiem


   Ćwiczę nad morzem. Oto fale spokojnie docierają do plaży i odpływają, chlup chlup, puk puk. Odwieczny rytm, puls natury. W odpowiedzi moje serce też: puk puk, puk puk :) Taki sobie dialog urządzamy :) Mamy coś wspólnego: ja i morze. Poza tym ja też w siedemdziesięciu procentach składam się z wody :) Uśmiecham się do swoich myśli, bzdurki poranne na dzień dobry ;)


blog Vyspa




domek nad morzem fajne wpisy




o zyciu nad morzem blog


Komentarze

Follow by Email

Popularne posty