Co mi w duszy gra ;)

   Czytam czasem swoje stare wpisy i myślę jak wiele przeszliśmy zanim dotarliśmy do brzegu,
do naszych zielonych 10 arów pola na wyspie wśród jezior, w zachodniopomorskim,
i domku, który udało się na tym polu postawić...
blisko morza, w ostoi ptasiej, w Naturze 2000, dodatkowo pod ochroną konserwatorską,
wydawało się nieosiągalne ale
udało się :)

domek ma 35 m2 i dwie antresole, nie jest duży ale nam wystarcza,
bardzo nas cieszy,
jest biały i nagi,
nie ma jeszcze na ścianach żadnych ozdób,
nie ma umeblowanej kuchni ani łazienki,
są pokoje z łóżkami, dwa fotele, stoliczki, krzesła i puste ściany
ale jest pięknie,
kilka rzeczy niezbędnych i przestrzeń,
"estetyka zen" i radość...

minimalizm,
prostota i spokój,
taki domek twórczy - nic nikomu nie zakłóca wizji,
jak w pracowni ze sztalugą i białym płótnem,
i światło i wzrok ślizgają się po pustce, myśli szybują gdzie chcą,

minimalizm i eko life :)
myjemy się w deszczówce i wodzie ze źródełka,
w dodatku pod chmurką, lejąc sobie nawzajem wodę na głowę z garnuszków,
pijemy wodę kupną i to nasz jedyny plastikowy grzech ;)
prądu zużywamy mało, głównie z paneli słonecznych,
wstajemy z kurami,
zasypiamy o zmroku :)

śmieję się jak to piszę, bo też przypominam sobie minę mojego brata, gdy słyszy o tych warunkach,
on tu przyjedzie dopiero, gdy staną się cywilizowane,
będą kiedyś ale wtedy nie będzie tego -
tej dzikości :)
tych chwil prostych, niegdysiejszych, trochę wymagających ale i inspirujących,
nieucywilizowanych ale i nieposkromionych,
one też mają swój urok,
nie zawsze trzeba wszystko kontrolować,
czasem można się odprężyć i płynąć gdzie prąd niesie :)


blog o domu nad morzem

Komentarze

  1. Mądre i dobre słowa. niech płynie bo jak widać pięknie płynie... takie chwile takie warunki budują Was i umacniają. Budujecie domek A domek buduje Was. dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Wzajemnie życzę miłego dnia i całej końcówki lata :)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten spokój, ta dzikość, o której piszesz i mała ucieczka od cywilizacji. I nagle zapragnęłam łazienki pod chmurką i mycia się w wodzie ze źródełka czy deszczówki. Nie włączam telewizora od jakiegoś czasu, a wczoraj, choć był prąd, spędziłam wieczór z płomykami świec. I tak jest dobrze. Płyńcie nadal i inspirujcie tym swoim płynięciem. Mnie na pewno inspirują wpisy o domu nad morzem. Zachodniopomorskie to to moje tereny, choć z dala od morza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle ciepłych słów. Zachodniopomorskie ma wiele pięknych zakątków, wspaniałych do zwiedzania i podziwiania. Życzę miłej końcówki sierpnia. Serdeczności ślę!

      Usuń
  3. Kochana
    Czytam zawsze Twojego bloga z wielką przyjemnością ❤️
    A w duszy Ci gra zawsze pięknie 🌻
    Pozdrawiam serdecznie i życzę, aby Twój raj na ziemi trwał i trwał 🏡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i wzajemnie życzę wszystkiego miłego na tę końcówkę lata. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Fajnie napisane :)
    Zgadzam się, że później przyjemnie się wspomina taki czas... mnie od razu przypomina się dzieciństwo u babci, w domku bez łazienki, z kurnikiem na podwórku i ogórkami z własnego krzaczka... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe wspomnienia! Wyobrażam sobie ile sprawiały radości takie chwile w dzieciństwie. Dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)

Follow by Email

Popularne posty