"Marcowe fiołki" - Sarah Jio - książka z oceanem w tle

      Koniec wiosny, początek lata - dobry czas na lekką lekturę mimo ogromu pracy. Domek dał mi na chwilę urlop i sięgnęłam po "Marcowe fiołki" jako, że akcja ma miejsce na nastrojowej wyspie, w stylu - jak sobie wyobrażam - mojej ulubionej Nantucket.
  Na wyspę przyjeżdża Emily, do swojej ciotki Bee (ja zawsze widzę te ciotki z wysp jako szalone artystki w słomkowych kapeluszach i luźnych lnianych strojach ;) Choć akcja była powieleniem wielu podobnych: znaleziony pamiętnik, rodzinne tajemnice, wielka miłość sprzed lat i pytanie czy uczyć się na czyichś błędach, czy popełniać swoje - to czytało mi się z przyjemnością. Słońce, rozmowy na plaży, piękna wyspiarska architektura, klimat miasteczka, które żyje w swoim, lekko leniwym, tempie. Bardzo lubię, gdy książka potrafi oddać te nastroje, a tej się udało. Polecam jako miłą lekturę na wakacje.

ksiażka na plaze
Marcowe fiołki Sarah Jio

Komentarze

  1. Tytuł zapisuję, dziękuję za recenzję:)
    Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już mam i zamierzam w wakacyjny czas przeczytać :) Domek prezentuje się pięknie, zdjęcia jak zwykle urocze, to z rowerem wzbudza jakąś pozytywną nute tęsknoty :) Moc serdeczności ślę i dziękuję za rekomendację książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle miłych słów! Dziękuję serdecznie! :)) Siedzę właśnie z kawką, w czerwcowy poranek i nasycam się tą chwilą u progu lata - to jest taki dobry czas, tyle słońca i letnich cudów, smaków i dobrodziejstw przed nami :) Życzę, by wakacje były boskie! :) Uściski!

      Usuń
  3. Cześć. Nie przepadam za powieściami ale w wakacje czasami robię wyjątki... I zaglądam do lekkich książek. A ta ma ładny tytuł ;)
    p.s piękne zdjęcie zamieściłaś, pozdrawiam już wakacyjne. asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pozdrawiam już wakacyjnie" - jak to wspaniale brzmi! Lecę do Ciebie po wakacyjny nastrój :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)

Follow by Email

Popularne posty