Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Proste radości w domku letniskowym

Radości z początku lata:
największa - to oczywiście prąd w domku! Wszystko stało się prostsze - można napić się kawy niezależnie od pogody (przy agregacie gotowaliśmy wodę tylko gdy nie padał deszcz :), można włączyć kuchenkę i ugotować obiad, można kupić lodóweczkę i trzymać w niej lody ( i masło, i ser żółty - nareszcie! :), oj, dużo by wymieniać :) (Ser żółty z lodówki smakuje genialnie - to jedna z tych niedocenianych na co dzień rzeczy ;) lodóweczkę kupiliśmy małą (30 litrów), przenośną i bardzo jestem z niej zadowolona - pomieści co ma pomieścić, a jednocześnie można ją wystawić na taras, gdy ma się ochotę na całkowitą ciszę (a cisza u nas przepiękna, dla koneserów ;)oczywiście cisza bywa zakłócana przez owady, zwłaszcza muchy końskie (brr) ale dokonałam cennego odkrycia - one nie lubią kocimiętki. Kocimiętka, kochana przez koty, ma świeży zapach, lekko miętowy z delikatną nutą drzewną i lawendową - można w jej aromacie przekosić cały trawnik, a muchy końskie (przy okazji też ko…

Najnowsze posty

"Ptak nocy" - Susan Hill - książka z morzem w tle.

Dzień dobrych rzeczy

O domkach z tarasami czyli nowelizacja prawa budowlanego

Moje nadmorskie zwyczaje

Poranna pogawędka z morzem

Zima nad Bałtykiem

Jesienne przyjęcie z morskimi akcentami.

Follow by Email