Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Dni nad morzem

Poranki mają kolor zieleni,
Maltusie liżą mnie na dzień dobry i zbiegamy po schodkach na zielony trawnik przed domkiem,
wtedy dopiero tak naprawdę budzę się i przecieram oczy,
czasem jest to piąta rano, czasem szósta,
poranna mgła znad wody unosi się powoli i zostawia na maleńkich pajęczynach błyszczące koraliki,
stopy mokre potem od nich,
i sierść psów także,
i nosy śmieszne, błyszczą poranną wilgocią :)

   Czasem, po powrocie, układamy się jeszcze do snu i dosypiamy,
ale rzadko,
cisza poranna zachęca do pracy, można wysłuchać swych myśli od początku do końca, w skupieniu, bez familijnych przerywników ;)

   Gdy dom się budzi - budzi się gwar,
i czajnik się budzi i talerze,
i klapki na schodach, tup tup tup na górę, tup tup tup na dół,
kończy się czas skupienia, zaczyna się czas "dziania",







czas dziania jest błękitny,
kąpielowo-plażowy, promenadowo-wycieczkowy,
i pracowity także,
ale do pracy wolę wrócić po popołudniowej drzemce,
polubiłam drzemki ostatnio,
chyba nie jest t…

Najnowsze posty

Wild walks... dzikie spacery po manowcach.

Robaki w drewnianym domku.

Natalin, pierwsze letnie dni w nowym domku.

Podróż nad morze z dwoma Maltańczykami

Powrót do domu

Iść, ciągle iść, w stronę słońca... czerwiec nad Bałtykiem

"Marcowe fiołki" - Sarah Jio - książka z oceanem w tle

Meet me on the little island...

Świętujemy postępy z prądem :)

Majówka w domku

Budowa domku :)

Bałtyk w kwietniu i nasze fundamenty pod domek :)

Follow by Email